ZAPIS na NEWSLETTER


«« « maj 2012 » »»
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Multimedia

Losowy plakat

Dzień VIII
13 sierpnia 2010 r. (piątek)

 

ODWAGA

 

 

Temat dnia: Bądź mężny. Męczennicy – świadkowie odwagi…
Słowo życia: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” – Mt 10,32
Patron: Błogosławiony Jerzy Popiełuszko
Intencja dnia : za nasze rodziny- o jedność i wzajemny szacunek ...


DUBIDZE-WIERZCHOWISKO /31km/
  5.00  -   pobudka ,śniadanie
  6.00  -   wyjście
  6.00  -    8.00   - trasa 8 km  / asfalt /
  8.00  -    9.30   - MSZA ŚW.- Ważne Młyny /śniadanie/
  9.30  -  10.45   - trasa 5 km  / asfalt /
10.45  -  11.15   - odpocz.- Zapole
11.15   - 12.45  -  trasa 6 km  / asfalt /
12.45  -  13.45   - obiad - C y k a r z e w
13.45  -  15.15   - trasa 6 km  / asfalt /
15.15  -  15.45   .- Dudki (deklaracje KWC)
15.45  -  17.15   - trasa 6 km  / asfalt /
               17.15   - przyjście do Wierzchowiska
                20.00   - A p e l  Jasnogórski

 

 

 


 

Z łezką  w oku opuszczamy gościnne Dubidze.

 

 

 

 Wszyscy odnowieni ożywczym snem ( na rozgwieżdżonym niebie podziwialiśmy przed snem drogę mleczną  )   , z uwaga wsłuchujemy się we wprowadzenie w dzień przez ks. Grzegorza.


 

 


Nasz ks. przewodnik mówi nam że dziś w szczególny sposób modlimy się za nasze rodziny - o jedność i wzajemny szacunek ...

 

 

..nasi muzyczni wspomagani tym razem przez porządkowych dodają śpiewem animuszu.

 

 


 

 

 


Dziś idziemy drogą krajową 483. Jest to bardzo ruchliwa trasa.  Pozdrawiamy kierowców a oni także machają do nas rękami w geście pozdrowienia i uśmiechają się.


 

 


Siostra Ewelina od dziś pielgrzymuje razem z tygryskiem , którego otrzymała od "Pomarańczy" jako prezent za zaangażowanie w posługę na rzecz grupy.


 

 

Patronem dnia jest wyniesiony w tym roku na ołtarze Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko. O  Bł.Ks. Jerzym będzie nam już za chwilę opowiadał ks. Tadeusz Jabłoński - podharcmistrz ZHR, założyciel i opiekun wielu drużyn harcerskich w naszej diecezji. Na razie wprowadza w dzień Grupę Błękitną której jest przewodnikiem ale niebawem przejdzie jeden etap wspólnie z nami.

 

 

Od Kaszewic wędruje z płockimi pielgrzymami  jedna z sióstr Albertynek.


 

 

Po dosyć długim etapie docieramy do miejscowości Ważne Młyny. Tu za chwilę rozpocznie się Msza Św. Miejsce jest bardzo miłe - łączka otoczona młodym laskiem,  nieopodal której, malowniczym wąwozem przepływa rzeka Warta. Tym razem jest ciepło i słonecznie a więc inaczej niż w ubiegłych latach.


 

 

 

Z uwagą słuchamy kazanie głoszonego przez ks. Grzegorza Dobrzenieckiego.

 

 

„ Czy znam Pismo Święte ?
Czy znam Chrystusa ?
Czy jestem Jego świadkiem ?
Czy może ktoś widząc moje życie zbliżył się do Chrystusa choćby trochę ?
Czy może ktoś dzięki mnie, mojej postawie, zdecydował się  pójść  na pielgrzymkę ?
Czy może ktoś patrząc na moje życie stał się lepszym człowiekiem , nie dlatego że ja jestem taki doskonały, ale że zobaczył on w mnie obraz Chrystusa. „  - to pytania które postawił nam ks. Grzegorz.

 

 

Jedną z głównych intencji pielgrzymki jest modlitwa za powodzian. Wspomożemy ich także zebranymi datkami..

 


 


 

 


 

 

W ciszy i ze skupieniem adorujemy Pana...

 

 

. a On daje nam swój pokój i radość.

 

 

 


Po mszy jest  czas na "małe co nieco".

 

 


Wychodząc z Ważnych Młynów przekraczamy rzekę Wartę . Słońce grzeje mocno. Zbliża sie południe więc w łączności z Ojcem Świętym Benedyktem XIV odmawiamy modlitwę Anioł Pański.  Etap jest niezbyt długi ale słońce mocne więc z ulgą docieramy do odpoczynku w Zapolu.  Rozsiadamy się wzdłuż leśnej drogi

 

 

... "mamy juz w nogach" ponad 250 km.

 

 

Leśne poszycie jest tak miękkie, że można się poczuć jak w łóżeczku.

 

 

Nawet są jeszcze jagody. Ogarnia nas nostalgia , bo  już wszyscy zdążyli przyzwyczaić się  do pielgrzymkowych warunków ( pajęczyn, pajączków, mrówek... ) i robi sie nam trochę żal bo to przecież ostatni tego typu postój w lesie  podczas 29 PPP na Jasną Górę.

 

 


W trakcie pielgrzymki można było nabyć "Pamiętniki z pielgrzymki." wykonane przez osoby niepełnosprawne. Nasze siostrzyczki zapisują swoje wspomnienia na bieżąco.
 

 

 

Nadal jest upalnie ,więc siostra Gosia nie zapomina o koniecznej w takiej sytuacji wodzie która kupuje w pielgrzymkowym zaopatrzeniu.

 

 

W trakcie drogi słuchamy konferencji ks. T. Jabłońskiego o Bł. Ks. Jerzym Popiełuszce . Bł. Ks. Jerzy opierając się na słowach Chrystusa który przypominał swoim uczniom " Nie bójcie się . Nie bójcie się tych , którzy zabijają ciało, a nic więcej uczynić nie mogą ( Łk. 12,4)  nauczał w jednej z mszy za ojczyznę :" Zasadniczą sprawą przy wyzwalaniu człowieka i narodu jest przezwyciężanie lęku. Lek rodzi się przecież z zagrożenia. Lękamy się, że grozi nam cierpienie, utrata jakiegokolwiek dobra, utrata wolności, zdrowia czy stanowiska. I wtedy działamy wbrew sumieniu, który jest przecież miernikiem prawdy.  Przezwyciężamy lęk, gdy godzimy się na cierpienie lub utratę czegoś w imię wyższych wartości. Jeśli prawda będzie dla nas wartością , dla której warto cierpieć, warto ponosić ryzyko, to wtedy przezwyciężymy lęk , które jest bezpośrednią przyczyna naszego zniewolenia."

 

 

 


W Cykarzewie czekała na nas pielgrzymkowa kuchnia polowa.

 

 

 

Makaron i zupa gotowane w polowej kuchni opalanej drewnem smakują nam bardzo.


 

 

Po tylu kilometrach,  z pełnym brzuszkiem  trudno jest podnieść się do drogi ale ruszamy dalej. Idziemy do miejscowości Dutki. Tu podczas specjalnego nabożeństwa kilkudziesięciu pielgrzymów złoży deklaracje przystąpienia do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. 

 

 

Ks. Biskup Piotr przeszedł z nami wiele pielgrzymkowych etapów . I tym razem jest  znowu z nami znosząc trudy pielgrzymki.

 

 

A oto dobry sposób na to by odpoczęły zmęczone kręgosłupy.

 

 

Rozpoczyna się nabożeństwo w czasie którego Ks. Jarek - przewodnik pielgrzymki  przypomina historię i cele KWC.

 

"Abstynencja od alkoholu w Krucjacie to osobisty dar, podjęty dobrowolnie z pobudek miłości i odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka.  Dla  członków  Krucjaty abstynencja to:


• czyn osobistej wolności
• zadośćuczynienie za grzechy pijaństwa,
• wyraz miłości do ludzi uzależnionych, dla których zupełna abstynencja jest jedynym warunkiem trzeźwości,
• skuteczny środek przemiany obyczajów,
• sposób pracy nad sobą i kształtowania charakteru,
• ważny środek profilaktyczny i wychowawczy,
• znak miłości do Ojczyzny.

 

KWC została powołana przez ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie w odpowiedzi na apel Ojca Świętego Jana Pawła II skierowany do Polaków u progu pontyfikatu:


„Proszę abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła”.

Krucjata została uroczyście ogłoszona w obecności Ojca Świętego, Jemu oddana i przez Niego pobłogosławiona podczas 1. Pielgrzymki do Polski 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu. ""

... czytaj dalej na http://kwc.oaza.pl/

 

 

Wzruszające świadectwo dane przez brata Arka stało się dla nas przestrogą ale i nadzieją  na obecne czasy , kiedy trzeba mieć w sobie dużo siły by odmówić wspomagania się alkoholem czy dopalaczami .


 

 


Po złożeniu deklaracji siostry i bracia  odmawiają wspólnie modlitwę KWC:

 

"Niepokalana, Matko Kościoła! Wpatrując się w Ciebie, jako wzór Człowieka w pełni odkupionego i wyzwolonego i dlatego przez miłość bezgranicznie oddanego w Duchu Świętym Chrystusowi, uświadamiamy sobie wieloraką niewolę, w której są uwikłane nasze serca.
Pragnąc w pełni wyzwolić siebie i podać rękę naszym braciom oczekującym objawienia się w nich wolności synów Bożych, zbliżamy się do Ciebie i oddajemy się Tobie, aby wraz z Tobą, mocą tego samego Ducha, który bez przeszkód działał w Tobie, pełniej zrealizować swoją wolność w oddaniu się Chrystusowi a przez Niego - Ojcu.
W Twoje ręce składamy przyrzeczenie abstynencji od alkoholu i postanowienie całkowitego uniezależnienia się od niego, abyśmy mogli swoją wolnością wyzwalać naszych braci, którzy nie mogą już wyzwolić się o własnych siłach. Pragniemy przez ten czyn miłości podać rękę i służyć naszym bliźnim, tak jak Chrystus, który z miłości ku nam uniżył samego siebie, przyjąwszy postać sługi. Oddajemy Ci całe dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka pragnąc, aby było ono Twoim dziełem i narzędziem w Twoim ręku dla wyzwolenia narodu.
Chcemy wraz z Tobą i z oddanym Ci całkowicie sługą Bożym, Janem Pawłem II stanąć pod krzyżem Chrystusa, wyznając, iż tylko zjednoczenie z Nim w miłości, której wyrazem jest ofiara, może wyzwolić życiodajną i macierzyńską moc dla ratowania tych, którzy stali się niewolnikami dlatego, że utracili zdolność miłowania czyli posiadania siebie w dawaniu siebie.
Święty Stanisławie, Biskupie i Męczenniku, Patronie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, natchnij nas odwagą w dawaniu świadectwa i męstwem w obliczu trudności i prześladowań, abyśmy bez lęku pracowali nad odbudową ładu moralnego w naszej Ojczyźnie. Święty Maksymilianie Kolbe, naucz nas miłować braci kosztem ofiary z siebie. Amen."

 

Po  nabożeństwie wyruszamy na ostatni tego dnia etap pielgrzymki. Kierownik pielgrzymki- ks. Jarek zaprasza na Apel Jasnogórski – podsumowujący  pielgrzymkę.


 

  

Dyżury służb pielgrzymkowych dobiegają końca. Na twarzy głównego lekarza 29 PPP  widać zadowolenie z tego ,że zdrowi, opaleni, umocnieni duchem stoimy juz nieomal  u bram Jasnej Góry.

 

 


Ks. Jarek z radością wspomina całą naszą trasę na Apelu. Opowiada o gościnności doświadczanej w drodze ku Jasnogórskiej Pani. Wspomina serdeczność mieszkańców i osób duchownych  z kolejnych miejscowości w których zatrzymywaliśmy się na noclegi : Sokołowa, Gledzianówka, Wielkiej Wsi,  Lutomierska, Woli Buczkowskiej, Kaszewic, Dubidz . 

 

 


Jak zwykle  , wraz z innymi grupami...

 

 


jesteśmy na Apelu i my. I łezka nam się w oku kręci ,że to już kres wspólnie spędzonego czasu w szkole Maryi.