ZAPIS na NEWSLETTER


«« « maj 2012 » »»
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Multimedia

Losowy plakat

Dzień I
6 sierpnia 2010 r. (piątek)
Święto Przemienia Pańskiego

 

PAMIĘĆ 

Temat dnia: Ku wspólnocie świadków – pamięć , miłość, odwaga
Słowo życia: „Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w   ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.” – J 17,18-19
Patroni: Święci Piotr, Jakub i Jan
Intencja dnia: O ducha mocy w prowadzeniu Kościoła dla Ojca Świętego

 

PŁOCK - SOKOŁÓW / 36 km /
6.00  -   Msza św. w Katedrze Płockiej
7.30  -   Wyjście
7.30  -       9.15    - trasa 7 km / asfalt + leśna /
9.15  -       9.45    - odpoczynek - polana za leśniczówką
9.45  -     11.45    - trasa 8 km / leśna/
11.45  -   12.15    - odpoczynek - Gorzewo
12.15  -  14.30    - trasa 9 km /leśna + asfalt/
14.30  -  15.45    - obiad - G o s t y n i n
15.45  -  17.30    - trasa 7 km  / asfalt/
17.30  -  18.00    - odpoczynek las za Ruszkowem
18.00  -  19.00    - trasa 5 km  / asfalt/
                19.00    - przyjście do Sokołowa
                21.00    - Apel Jasnogórski

 

Zanim wyruszyliśmy w drogę trzeba było przygotować się do pielgrzymki. Należało spakować odpowiednio plecak  ( o tym co  zabrać warto było zerknąć na pielgrzymkowy serwis www  albo przyjść na mszę poprzedzającą pielgrzymkę ) i dostarczyć dzień wcześniej do naszego tira zaparkowanego przy kościele na Stanisławówce. Ci co nie zdążyli zrobić tego wieczorem , mogli dostarczyć bagaże wczesnym rankiem przed mszą w Katedrze Płockiej. Tylko czy warto zostawiać takie sprawy na ostatnią chwilą i „ zarywać nockę” przed pierwszym dniem pielgrzymki ?

 

Dzień pierwszy zaczęliśmy wspólną Mszą Świętą pod przewodnictwem naszego Biskupa  Piotra Libery.

 

 

"Szczególną forma modlitwy  jest pielgrzymka" podkreślał ks. Biskup. na która zaprasza nas Pan Jezus.
".. Pielgrzymka to podjecie trudu by rozmawiać z Bogiem o swoim życiu, o swojej przyjaźni , o swoich słabościach, jest niezwykłym dialogiem z Panem o naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.... "

 

 

"Szczególna formą modlitwy jest pielgrzymka. W pielgrzymce moja modlitwa, moja rozmowa z Jezusem nabiera większej mocy, większego autentyzmu...mój trud, moje  zmęczenie staje się inną  postacią mowy którą rozumie tylko Bóg... "

 

 

 

Zaraz po mszy trochę gorączkowej  krzątaniny służb pielgrzymkowych ( nagłośnienie , flagi ... ) 

 

 

.. konsultacji

 

 

i na sygnał dany przez "Główna Porządkową"  stawiamy pierwsze kroki na drodze ku tronowi Jasnogórskiej Pani.

 

  

 

 Przewodniczy nam w tym roku ks. Grzegorz Radziszewski  SDB ( po raz 25-ty na pielgrzymce ) , "Tuba Dei" pomarańczowych AD 2010.

 

 

 

 Ks. Grzegorza wspomaga  siostra Laura , Nazaretanka ( rodzona siostra ks. przewodnika). Siostra Laura jest na misjach u naszych wschodnich sąsiadów. Zaprosiła do naszej grupy trzy dziewczyny  z Białorusi i Kazachstanu.

 

 

 

 „ Gdy uczniów swych posyłał Pan, by nieśli wieść radosną, żegnając ich dał swoją moc ….”

 

Razem  z Ks. Bp. Piotrem  przekraczamy Wisłę  by pod hasłem " Ku Wspólnocie Świadków"  przeżyć rekolekcje w drodze . Nasza pielgrzymka wiary zaczyna się na dobre  :)

 

 

„ Nie warto na drogę tę sandałów i płaszcza zabierać. Nie trzeba nam srebra brać, o dach nad głową zabiegać”

 

 

Wszyscy z uśmiechem na twarzy mimo nie wyspania radośnie i ze śpiewem na ustach żegnaliśmy naszych bliskich i wszystkich mieszkańców Płocka, którzy wyszli nas pozdrowić.  Wiele osób stało przy drodze, którą podążaliśmy ze łzami w oczach.

 

W rozważaniach dnia  przeżywaliśmy święto Przemienienia Pańskiego.  Jest to dobry czas, aby choć na chwilę oderwać się od naszych codziennych obowiązków, kłopotów, natrętnych myśli. Chrystus pragnie wyrwać nas z naszej szarej codzienności i przenieść na Górę Przemienienia - jak słyszeliśmy w Ewangelii, Jezus zabrał ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i wyprowadził ich na Górę Tabor. I tam w ich obecności przemienił się. Wsłuchujemy się wspólnie w Piotrowe wezwanie do trwania przy Zbawicielu, Chrystusie Jezusie, jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu. Chrystus jest Tym, który daje światło na życie.

 

Gostynin witał nas ładną pogodą , darami od jego mieszkańców i smakowitym obiadem.

 

 

Wcześniej bardzo gościnnie przyjmowali nas mieszkańcy Sendenia, Białego, Gorzewa a za Gostyninem Kozic, Ruszkowa i Zborowa.

 

Tego dnia czekało nas 36 km do noclegu w Sokołowie. To był długi dzień. Od rana mieliśmy świetną pogodę. Z każdym kilometrem nasze duchowe akumulatory napełniały sie poprzez wspólny śpiew, modlitwę , słuchanie i rozważanie Słowa Bożego.

 

 

Jednak krótki odpoczynek w lesie za Zborowem wielu pielgrzymom przyniósł ulgę po przejściu pierwszych 25 km.


Na ostatnim etapie jak zwykle ks. Grzegorz robi podsumowanie dnia. Zaprasza też do zrobienia rachunku sumienia .

 

Stań przed Bogiem w szczerości i prostocie serca.
„Słuchaj głosu Jego…”

 

Czy naprawdę słyszę głos Boga?

Jak żyję?
Czy nie marnuję czasu?
Czy pomodliłem się dziś za pielgrzymów?
Czy spełniam swoje powołanie?
Czy żyję dla kogoś, czy tylko dla siebie?

 

Ostatnie chwile kroczyliśmy w towarzystwie deszczu i burzy. Nawet wtedy nie opuszczał nas optymizm. Modliliśmy się wówczas do Ducha Świętego poprzez śpiew. Podnosiło to nas na duchu.

 

 

Cały dzień towarzyszyły nam rozważania na temat „Ku wspólnocie świadków – pamięć, miłość, odwaga”.

 

Nie żałujmy nigdy czasu na rozmowę z Bogiem, On na nas czeka i pragnie naszej przyjaźni. Wtedy dopiero będzie mogli powtórzyć za Apostołami: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy”; dobrze, że jesteśmy katolikami, dobrze, że w naszej parafii jest kościół i księża, dobrze, że tyle ludzi poszło na pielgrzymkę i dobrze, że jesteś naszym Panem sensem całego życia! Świat czeka na nasze świadectwo i przykład chrześcijańskiego życia. Pokażmy Mu, że Bóg pamięta o każdym człowieku, że naprawdę jest miłością, która pragnie nas przemienić i zbawić. Niech przyszłość naszych rodzin, parafii, Ojczyzny i całego świata należy do Boga

 

Dzień zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim i poszliśmy spać, aby kolejnego dnia wstać gotowi do dalszej drogi.