ZAPIS na NEWSLETTER


«« « maj 2012 » »»
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Multimedia

Losowy plakat

Dzień II
7 sierpnia 2010 r. (sobota)

 

PAMIĘĆ

 

Temat dnia: Pamiętaj na Jezusa Chrystusa…
Słowo życia: „O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, Ja to spełnię – J 14,14
Patron: Święty Ignacy Antiocheński
Intencja dnia :  O pomoc dla powodzian

 

SOKOŁÓW - GLĘDZIANÓWEK - / 35km /
 4.30  -  pobudka, śniadanie
 5.30  -  wyjście 
 5.30  -      7.15     - trasa 7 km / asfalt + polna /
 7.15  -      7.45     - odpoczynek - Niedrzew
 7.45  -      9.15     - trasa 6 km / asfalt /
 9.15  -    11.15    - Msza św. - Głogowiec /śluby/
 11.15  -  12.30    - trasa 5 km / asfalt /
 12.30  -  13.00    - odpocz. - Kutno
 13.00  -  14.15    - trasa 5 km / asfalt /
 14.15  -  15.45    - obiad - Woźniaków
 15.45  -  17.15    - trasa 6 km / asfalt /
 17.15  -  17.45    - odpocz. za przejazdem PKP
 17.45  -  19.30    - trasa 6,5 km /asfalt/ 
                 19.30    - przyjście do Ględzianówka
                 21.00    - Apel Jasnogórski 

 

W nocy nieźle popadało. Nasz tir ugrzązł w błocie , ale dzielny kierowca Kamil wsparty pomocą miejscowych poradził sobie z tym problemem.
 

 

 Rano złożyliśmy namioty i przy niedużej mgiełce śpiewając godzinki ruszyliśmy w drogę .

 

 


Szliśmy na mszę do Głogowca . Przechodziliśmy przez piękne mieszane  lasy w okolicach Niedrzewia.

 

 

Pan Bóg i tego dnia nas pokropił wprowadzając wszystkich w radosny nastrój  , odpowiedni do uroczystości jakie czekały na nas w Głogowcu.

 

 

Tego  dnia  podczas Mszy Św.  przeżywaliśmy wraz z nowożeńcami ich  ślub .

 

 

Tak więc młode pary miały bardzo dużo gości weselnych.

W rozważaniach dnia ks. Grzegorz wspomina św. Ignacego Antiocheńskiego który podkreślał rolę  jedności wspólnoty wokół biskupa, prezbiterów i diakonów.  Św. Ignacy napominał, aby „używać tylko chrześcijańskiego pokarmu” i aby „powstrzymywać się od wszelkiego obcego chwastu, jakim jest herezja”, to znaczy opinii, które „wplatają Jezusa Chrystusa w swoje własne błędy, by wydać się godnymi zaufania”. Oto bowiem „trwając niewzruszenie przy Bogu Jezusie Chrystusie, a także przy biskupie i przykazaniach apostołów”  chrześcijanie pozostają „czyści” i odnajdują prawdę Ewangelii.

„Przez swój krzyż Chrystus w swej męce wzywa nas , którzy jesteśmy jego członkami. A głowa nie może być zrodzona bez członków, toteż Bóg obiecuje nam zjednoczenie, którym jest on sam.”

Długo idziemy przez Kutno ulicami Marii Skłodowskiej Curie, 29 Listopada, 1-go Maja, Łęczycką, Chopina  by po przecięciu krajowej 2 –ki dotrzeć do Wożniakowa. 

Cała grupą wchodzimy najpierw do kościoła parafii św. Michała Archanioła. W krótkiej modlitwie uwielbiamy Pana Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie.  Dziękujemy także św. Michałowi Archaniołowi i Maryi za opiewoźniaków kościóła

 

 

Świątynia, konsekrowana w Uroczystość św. Michała Archanioła dnia 29 września 1968 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego, była, jak wskazuje umieszczona w przedsionku kościoła tablica, "pomnikiem tysiąclecia wzniesionym w latach 1953-1968 na miejscu spalonego kościoła jako wotum Zgromadzenia Salezjańskiego i parafii". Tytuł parafii jest wyrazem wdzięczności salezjanów i parafian wobec bł. ks. Michała Woźniaka.

Błogosławiony ksiądz Michał Woźniak urodził się 8 września 1875 r. w Suchym Lesie pod Pięcicami. W latach 1897-1900 studiował w Kolegium Salezjańskim w Lombriasco pod Turynem. W 1902 r. wstąpił do seminarium duchownego w Pułtusku. Święcenia kapłańskie przyjął w 1906 r. W połowie lat dwudziestych otrzymał probostwo i dekanat kutnowski. Siedemnaście lat pracy duszpasterskiej w Kutnie pozostawiły trwałą pamięć o jego gorliwości i oddaniu dla kościoła. W czasie okupacji hitlerowskiej ks. Michał Woźniak został aresztowany. Po krótkim internowaniu w Lądzie nad Wartą przeniesiono go do Dachau, gdzie po męczeńskich torturach zmarł 16 maja 1942 r. Papież Jan Paweł II zaliczył go do grona błogosławionych dnia 13 maja 1999 r. Ks. Michał Woźniak dał się poznać jako gorliwy duszpasterz, szlachetny, dbający o parafię, miłosierny czciciel Serca Jezusowego i św. Jana Bosko.
 

Przez  naszych braci w Woźniakowie  zostaliśmy przyjęci miło i serdecznie. Wróciło także na dobre słoneczko tak więc obiad smakował w dwójnasób.

 

 

 Księża z Woźniakowa oraz wszyscy ludzie są zawsze bardzo mili i życzliwi. Dla kilku osób z naszej grupy to wyjątkowe miejsce, ponieważ Petroklezja niejednokrotnie organizuje w tym miejscu swoje rekolekcje. Wróciły więc miłe wspomnienia.

 

Radość wyrażaliśmy także tańcami choć przejście pierwszych 50-ciu km dało sie odczuć fizycznie.

Na trasie oczywiście mieliśmy okazje wysłuchać konferencji, wspólnie się modlić oraz spędzać ze sobą czas na rozmowie i śpiewie.


Nasz drugi dzień pielgrzymowania kończył się w Ględzianówku. Po raz pierwszy płocka pielgrzymka była przyjmowana w tym miejscu . Jak zapewniał miejscowy ks. proboszcz specjalnie dla nas śpieszono się z wybudowaniem nowej drogi. Wydała się ona dla nas wyjątkowo długa . Długo wchodziliśmy do Ględzianówka  tak, że sprawiał on na nas wrażenie metropolii a planowane przejście tego dnia   35 km.  okazało się raczej teorią bez pokrycia .

W rachunku sumienia rozważaliśmy :

Czy przychodzisz do Jezusa, kiedy przeżywasz w swoim życiu jakąś trudność?
Czy możesz szukasz innych uzdrowicieli?
 Czy ufasz Bogu, że On jest w stanie wyprowadzić cię z największego kryzysu?


Po dotarciu na pole namiotowe odetchnęliśmy z ulgą. Nowe miejsce było super , gospodarze bardzo gościnni tak więc dzień zakończyliśmy tradycyjnym Apelem Jasnogórskim z mieszkańcami Ględzianówka w znakomitym nastroju.

 


Trzymając się za ręce śpiewamy jak zwykle na dobranoc  „Cichy zapada zmrok”..